Rok pracy w IBM

Dokład­nie 21.07.2009 poja­wi­łem się pierw­szy raz w moim obec­nym miej­scu pracy czyli IBM.

Jak więk­szość z nas gdy poja­wiamy się pierw­szy raz w nowym miej­scu pracy byłem pod­eks­cy­to­wany i tro­chę prze­stra­szony zara­zem. Nowe miej­sce, nie­znane mi osoby jed­nym sło­wem wielka nie­wia­doma. Dzi­siaj z per­spek­tywy czasu muszę przy­znać, że nie było tak źle.

Obec­nie po roku pracy muszę szcze­rze przy­znać iż nie żałuję swo­jej decy­zji pod­ję­tej w maju tam­tego roku. Jestem ze swo­jej pracy zado­wo­lony, robię rze­czy, które lubię i spra­wia mi to przy­jem­ność. Przy “oka­zji” nauczy­łem się ogrom­nej ilo­ści nowych rze­czy zwią­za­nych z ser­we­rami Win­dows a od nie­dawna wspie­ram rów­nież VMware z czego bar­dzo się cie­szę. Przede wszyst­kim cie­szę się rów­nież z faktu, iż mogę pra­co­wać z bar­dzo dobrymi spe­cja­li­stami, któ­rzy rów­nież są moimi dobrymi znajomymi.

Kolejny fakt to moż­li­wość kon­ty­nu­owa­nia nauki do MCSE poprzez i zda­wa­nie egza­mi­nów Micro­soft (jesz­cze dwa zapla­no­wane na ten rok).

Nie pozo­staje mi nic innego jak odli­czać do kolej­nego roku.

Prze­czy­taj także:

Dodaj komentarz