WP-Gravatar hosting killer

Wojciech Marusiak | Standard | 18 marca 2008

Wczoraj około godziny 22, po całym dniu pracy, odbyciu spowiedzi Św, zjedzeniu obiadu (co prawda o 19 ale zawsze to obiad :D ) przeczytałem artykuł na www.webhosting.pl o dopieszczaniu bloga. Spodobała mi się wtyczka WP-Gravatar więc dużo się nie namyślając założyłem konto na www.mybloglog.com . Po założeniu konta jak Pan Bóg przykazał zainstalowałem plugin do wordpressa, aktywowałem go, dodałem widget i czekałem na efekty. Efekty szczerze powiedziawszy zaskoczyły nie tylko mnie ale i obsługę hosting http://o12.pl ponieważ dodany plugin spowodował nadmierne przeciążenie maszyny hostującej moją stronę. Oto zrzut ekranu przedstawiający komunikację z BOK

Komunikacja z BOK

Jak już wcześniej pisałem na blogu www.topblogger.pl warto potestować coś na wirtualnej maszynie, tak aby później nie mieć podobnych przygód jak ja. Szkoda, że nie posiadam swojej maszyny na linuxie i stałego IP( może już niedługo TP DSL będzie na nowym mieszkaniu :> ?) bo mógłbym mieć swój własny hosting i mógłbym psuć wszystko do woli ;)

Komentarze (5) »

  1. Oj, to wcale nie zabawnie, może zamiast tego 4avatars, u mnie hula przez cały czas i host nic nie krzyczy (no albo poczekać na wtyczkę do WP 2.5). A co do postawienia serwera to chyba nie musisz mieć stałego IP, wystarczy postawić serwer i http://localhost/ albo 127.0.0.1. Chyba, że na linuksie jest to trudniejsze :(

    Łukasz Sobek — marzec 18, 2008 @ 8:27 po południu

  2. Dziękuję za wpis oraz za propozycję 4avatars - na pewno spróbuję :) Serwer chciałbym mieć z prawdziwego zdarzenia (czyt. stały IP a nie dyndns czy coś podobnego) i na nim miałbym swój hosting + parkowanie domen - przydatne do celów testowych i do nauki.

    wojcieh — marzec 19, 2008 @ 8:17 przed południem

  3. WOW, jeśli WP-Gravatar przeciążał hosting to na prawdę kiepska to firma. Zainwestuj w jakąś pewną firmę :)

    Tomasz Fiedoruk — kwiecień 21, 2008 @ 7:28 po południu

  4. Po pierwsze witam serdecznie i dziękuję za wpis.
    Tak do końca nie wiem co było przyczyną zwisu bloga/serwera, podejrzewam przede wszystkim dwie rzeczy:
    po pierwsze błędna konfiguracja wtyczki przeze mnie, po drugie jakiś bug w samej wtyczce co spowodowało ogromne zużycie procesora (coś pewnie związanego z php).

    Wojciech Marusiak — kwiecień 21, 2008 @ 8:02 po południu

  5. Pierwszy raz się spotykam z obciążeniem tej wtyczki.

    P.S. Dodaj wtyczkę do subskrypcji komentarzy via email, to ułatwi mi życie ;)

    Tomasz Fiedoruk — kwiecień 21, 2008 @ 8:12 po południu

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Strona dziala w oparciu o WordPress | Theme by Roy Tanck. Tkaniny w Rzeszowie