Nie lubię domen .eu

Wojciech Marusiak | Standard | 21 sierpnia 2008

Pamiętam jak dziś wprowadzenie domen .eu. Ludzie rzucali się na nie, kupowali masowo conajmniej dziwne adresy. Ja jakoś byłem sceptycznie nastawiony do tych domen, do dzisiejszego dnia nie wchodzę na żadne strony z końcówką .eu.

Nie wiem dlaczego ale ta końcówka domeny naprawdę mi się nie podoba - może jest za krótka - nie wiem.

Wiem, że jej nie lubię a do dzisiejszego wpisu przyczyniły się dwie lampki białego wina półsłodkiego Imiglykos.

Allegro - czyli historia pewnego negatywa

Wojciech Marusiak | Standard | 6 maja 2008

Cześć

Dzisiejszy wpis jest trochę nietypowy bo powinienem napisać coś o ślubie, który odbył się w sobotę(na pewno będzie wpis ale dopiero jak dostaniemy zdjęcia (co planowane jest na czwartek)).

Przechodząc do sedna sprawy opiszę jak przebiegała akcja.
Aukcja była ustawiona na 7 dni, zakończyła się w poniedziałek 10 marca o godzinie 20:25:12. Najwyższą ofertę kupna zalicytował użytkownik o nicku dasiekmoneta i było to 26,01 zł + koszty wysyłki (8zł).

W allegro mam ustawioną automatyczną wiadomość dla kupującego odnośnie numeru konta do wpłaty za przedmiot.

Jak widać na załączonym zrzucie ekranu przypomnienie o wpłacie na konto zostało wysłane 2008-03-19 o godzinie 08:14:47.
Przypomnienie o wpłacie

Wciąż czekałem na wpłatę na konto od allegrowicza jednak niedoczekałem się jej do wtorku  1 kwietnia 2008. Mimo wysyłania maili do allegrowicza, nawet kontaktu telefonicznego na mój koszt nie było żadnego oddzewu (czytaj przelewu na konto, bo oddzew był jedynie na telefon - ktoś odebrał i powiedział, że miał zepsuty komputer i nie mógł sprawdzić poczty i po moim telefonie zaraz pójdzie na pocztę i wpłaci pieniądze). Oczywiście tak się nie stało i wkurzony już całą sytuacją wystawiłem następujący komentarz.

Mój pierwszy wystawiony negatyw - czekam na wpłatę 20 dni (od 10.03.2008), allegrowicz niepoważny. Brak jakiegokolwiek kontaktu, po 2 tygodniach poinformował mnie, że miał uszkodzony komputer! NIE POLECAM - ALLEGRO to nie zabawa dla dzieci !

Byłem świadomy tego, że mogę dostać negatywa zwrotnego bo tak się po prostu sprawy na allegro mają ale treść tego komentarza zamurowała mnie. Oto on:

Oszust, naciągacz, drobny wałkarz. Towar nie zgodny z opisem zamiast sukienki rozmiar 36 w paczce był ciuszek dla lalki. Prokurator się nim zajmie. Przestrzegam wszystkich kupujących Jeszcze miał czelność wystawić mi komentarz jako pierwszy.

Normalnie kipiałem ze złości na debilizm i chamstwo tego kogoś(nie boję się nazwać tak osoby, która oczernia moją osobę ww. komentarzem). Odczekałem chwile tak aby ochłonąć z odpisywaniem na komentarz (a zrobię to dokładnie za kilka chwil po skończeniu wpisu tak aby cała sytuacja była widoczna dla innych - bo jak wiemy aukcje na allegro po jakimś czasie nie są już widoczne).

Na dowód chamstwa, bezczelności i arogancji allegrowicza przedstawię maila, którego otrzymałem od allegrowicza przez pocztę allegro:

Mail z oszczerstwami

Treść tego maila rozśmieszyła mnie, bo allegrowicz żądał pieniędzy za towar, który nigdy do niego nie został wysłany ponieważ po prostu wpłata nigdy nie dotarła na moje konto. Co oczywiście jest jawną próbą wyłudzenia pieniędzy ode mnie.

Na dowód swojej niewinności przedstawiam zestawienie ze swojego konta w banku Inteligo w formacie pdf (same uznania na konto od 03.10.2008 do 02.04.2008).

Spokojnie po kilku dniach końcem kwietnia (już nie pamiętam dokładnie kiedy pozwoliłem zadzwonić sobie do użytkownika dasiekmoneta ponownie tak aby wyjaśnić oszczerstwa.

Przedstawiłem się, odebrał Pan Jan Wnuczyński rzekomy właściciel konta na allegro. Wyjaśniłem o co chodzi(negatyw, próba wyłudzenia pieniędzy ode mnie, kłamstwa i oszczerstwa) i Pan Jan powiedział, że on nie wie o co chodzi bo to jego córka bądź synowa (już nie pamiętam dokładnie) używa tego konta. Powiedział, że skontaktuje się aby wyjaśnić całą sprawę i zadzwonią do mnie. Spokojnie czekałem sobie cały dzień, aż nagle wieczorem ktoś puścił mi dzwonka na komórkę. Oczywiście oddzwoniłem i okazało się, że to w sprawie allegro. Jakaś młoda Pani mówi, że ona nie zajmuje się tym kontem na allegro tylko ktoś inny i że do mnie zadzwoni.

Rzeczywiście po kilku minutach oddzwonił właściwy użytkownik konta. Koleś(pozwolę go sobie tak nazwać bo zjadłem przez niego strasznie dużo nerwów) powiedział, że on towar dostał, że jest to jakaś sukienka na szmacianą lalkę i żąda zwrotu pieniędzy bo pójdzie do prokoratora.

Z racji, że w rodzinie mam 3 prawników :D wiedziałem, że tak błachą sprawę napewno najpierw przejełaby Policja a później ewentualnie prokuratura więc tylko w duchu się uśmiechałem. Koleś powiedział, że on jest super sprzedawcą na innym koncie na allegro (pewnie na jebaju albo świstaku (no offence)) i że on zasady allegro dokładnie zna i wie o co chodzi. Tłumaczę tumanowi - mam przed sobą sukienkę w lewej ręcę to jak mogłeś ją dostać. On w pewnym momencie (pewnie poniesiony nerwami) powiedział, żebym mu wysłał jeszcze raz tą sukienkę za pobraniem to zapłaci(oczywiście nie chodziło mi o same pieniądzę bo to śmieszna kwota a o zasadę. Bo jakby napisał ktoś, że nie ma kasy, że to nieprzemyślany zakup i że zwróci prowizję to nie byłoby problemu, nie byłoby negatywów i nerwów).

Ja mówię mu że sukenika mnie nie obchodzi tylko ma wycofać swój negatywny komentarz a jak nie to idę na Policję i zgłaszam próbę wymuszenia pieniędzy. Koleś był hardy i nie chciał wycofać komentarza, a po chwili powiedział, że jak ja pierwszy wycofam negatywa to on też wycofa. Ja stałem twardo na tym, że nie i koniec - ja jestem uczciwy i nic złego nie zrobiłem. Nic się nie udało ustalić więc sie rozłączyliśmy.

Po chwili zadzwoniła zapewne żona Pana Jana Wnuczyńskiego z pytaniem czy ktoś już dzwonił - odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że oczywiście tak dzwonił ale nic nie udało się ustalić. Powiedziałem Pani, że jeżeli do poniedziałku nie będzię cofnięty komentarz negatywny to idę zgłosić na Policję próbę wyłudzenia pieniędzy. Pani już była chyba lekko wkurwiona na dzieci (domyślam się tylko) i powiedziała, że ona jeszcze zadzwoni i postara się porozmawiać.

Było chyba z 15 minut przerwy bo zadzwonił koleś i powiedział, że jednak anuluje komentarz ale żebym nie zgłaszał tego na Policję. Ja chciałem gościa podkurwić i powiedziałem, że zastanowię się bo idę dzieci położyć spać ;)

Po kilku chwilach przyszedł mail z prośbą o unieważnienie komentarzy.

Dla potomnych screeny aukcji z allegro:

Góra

Środek

Dół

Ku przestrodze, teraz będę wywalał z aukcji osoby poniżej 5 gwiazdek - po co mam się wkurzać co ?

Mały Wojtuś - czyli jak to było kiedyś

Wojciech Marusiak | Standard | 27 marca 2008

Dzisiaj udało pożyczyć mi się z pracy mały a zarazem bardzo fajny skaner Plustek Optic Slim 2400. Szybko zainstalowałem go i pasowało coś poskanować. Jako, że w ostatnią niedzielę wybierałem zdjęcia do naszego weselnego filmu to miałem materiału do skanowania aż nadto.

Oto wynik mojej godzinnej pracy ze skanerem :)

  • Tutaj mogłem mieć 1 maksimum 2 lata

    Wojtuś lat 1 max 2

  • Kolejne zdjęcie -nie rozpoznaję nawet pomieszczenia, chyba stary blok w Jarosławiu przy dawnej ulicy Świerczewskiego
  • Moje kolejne zdjęcie

  • Zdjęcie wykonane na łące u dziadków w Pruchniku
  • U dziadków w Pruchniku

  • Moje urodziny z którymi wiąże się śmieszna historia. Otóż mój młodszy brat Piotr również chciał mieć urodziny i tort więc po zdmuchnięciu przeze mnie świeczek najzwyczajniej w świecie rodzice zdjęli 2 świeczki i brat miał również urodziny :)Ach rodzice to zawsze mają świetne pomysły. A tort to sławny Ambasador mojej mamy, z bratem zawsze najpierw wyjadaliśmy galaretkę i ananasy.
  • Moje urodziny

  • Słoneczny dzień u wujka w Pruchniku przy jego Żuku
  • Słoneczny dzień w Pruchniku przed Żukiem wujka

  • Mikołaj w jarosławskim przedszkolu - zwróćmy uwagę na brodę Św. Mikołaja, na prezent i na mnie. Można zauważyć, że w paczce są krówki, a ja mam na nogach śliczne baleriny - tego rodzicom nie wybaczę żebym w dziewczyńskich butach chodził ;)
  • Mikołaj w przedszkolu

  • Moja komunia Święta - pamiętam, że dostałem zegarek z melodyjkami, który niestety się zamoczył i zepsuł. Cała szkoła chodziła i włączała swoje zegarki :)
  • Moja komunia

  • Wariactwo na nowym mieszkaniu - osiedle Piłsudskiego w Jarosławiu
  • Wariactwo na nowym mieszkaniu

  • Ósma klasa i wycieczka do Zakopanego, zwróćmy uwagę na cudowną kurtkę z Lumpexu :P
  • Ósma klasa - na wycieczce w Zakopcu

  • Na weselu u kuzynki Moniki i Daniela - zawsze lubiłem muzykę
  • Na weselu u kuzynki Moniki i Daniela

  • Rok 1999 - nad Bałtykiem wraz z dalekim kuzynem z Bydgoszczy
  • Rok 1999 - nad Bałtykiem wraz z dalekim kuzynem z Bydgoszczy

To wszystkie zeskanowane dzisiaj zdjęcia. Osobiście bardzo miło jest przypomnieć sobie trochę dzieciństwa zważając na aktualny życiowy pęd, chroniczny brak czasu i za krótką dobę. Ciekawy jestem czy Ty szanowny czytelniku przedstawiłbyś Swoją galerię ?

Wesołych Świąt

Wojciech Marusiak | Standard | 22 marca 2008

Wszystkim odwiedzającym mojego bloga chciałbym życzyć w swoim imieniu wspaniałych, wesołych, pogodnych i przede wszystkim rodzinnych świąt Wielkanocnych. Życzę również Wam i sobie mokrego dyngus, abyśmy odpoczęli te kilka dni, mieli świetne humory i objedli się ogromnie :)

Wesołych Świąt !

Życzenia Wielkanocne

Kiluj.pl pamiętacie ? A może by tak powtorzyć ?

Wojciech Marusiak | Standard | 10 marca 2008

Pewnie część internautów słyszała o głośnej akcji ogłoszonej na stronie kiluj.pl Akcja ta miała za zadanie zablokować neonazistowską stronę redwatch.info . Akcja zakończyła się olbrzymim sukcesem po ogólnopolski nagłośnieniu. Przechodząc do sedna, w dzisiejszym wpisie chciałbym nawiązać do newsa na stronie www.osnews.pl. Dotyczy on wypowiedzi byłego(na szczęście) premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Oto wypowiedź premiera:

Osobiście nie jestem zwolennikiem zmuszania ludzi do brania udziału w wyborach ani też znacznych ułatwień jeśli chodzi o oddawanie głosu. Akt głosowania powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi. Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota. Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę odebrać. Dlaczego? Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować.

Osobiście chciałbym ustosunkować się do tej wypowiedzi.

Akt głosowania powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi. Panie były premierze, w przypadku głosowania online wyłączyłbym nawet muzykę tak aby przypadkiem nie zagłosować na partię PiS

Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota. Nie tylko młodzi ludzie siedzą przed komputerem i piją piwo, oglądają pornografię i oglądają filmiki - ot niezły przykład http://www.dzieckowsieci.pl/

Dziecko w sieci

Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę odebrać. Dlaczego? Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować.

Tak Panie premierze, a milionowa moherowa armia słuchaczy Radia Ma(w)Ryja ? A propaganda głoszona codziennie milionom ludzi? A fe, ja bym się wstydził mówić takie rzeczy.

A teraz nawiązuję do akcji kiluj.pl , a może by tak zmienić kod źródłowy programy i przekierować go na inną stronę ? Jaką ? Chyba  można wywnioskować na jaką po tonie i treści dzisiejszej wypowiedzi.

Plany

Wojciech Marusiak | Standard | 8 lutego 2008

W sumie notka posłuży mi jako żółta karteczka bo czasami zapominam co mam zrobić, a mam trochę spraw na głowie ;)

  • dokończyć prezentację dot. Sali Audio
  • skończyć wycenę sprzętu z Kielc
  • kupić odkamieniacz do czajnika
  • jutro wywalić linuxy i zainstalować Windows Server 2008
  • odpowiedzieć na zaległe pytania z 2 dni w teście www.quiz2008.pl
  • w sobotę wystawić aukcje na allegro z serwerem

To w sumie chyba tyle, trochę pracy mam ale na szczęście już w piątek wieczorem jest weekend i

Pierdole nie robie

Święta i prezenty :)

Wojciech Marusiak | Standard | 22 grudnia 2007

Dzisiaj przygotowując się do świąt pakowałem prezenty.Była to czynność obowiązkowa i wcale sie nie bawiłem dobrze (a to z powodu badziewnego papieru do pakowania - za rok kupię torebki), aż do momentu gdy z ciekawości chciałem sprawdzić skład surowcowy jednego z prezentów.

Oto co zobaczyłem:

Etykieta skarpetki

A oto sam prezent - skarpetka pięciopalczasta (bardzo trudna do znalezienia na allegro ;) )

Skarpetka - prezent dla Ewelinki :)

Wybory 21.10.2007

Wojciech Marusiak | Standard | 15 października 2007

21.10.2007 to bardzo ważna data dla Polski, wiec ……

R U S Z D U P E i I D Ź G Ł O S O W A Ć !!!!

Niech Pisiory w końcu odejdą i nie niszczą Polski!

Wykopane

Asco Slask - Sokolow Znicz: Znicz ego cos wielkiego?

Wojciech Marusiak | Standard | 3 kwietnia 2007

W dniu jutrzejszym tj. 04.04.2007 o godzinie 18:00 zostanie rozegrany mecz Asco Śląsk - Sokołów Znicz.

Chciałem przypomnieć, iż poprzedni mecz został wygrany przez jarosławską drużynę w fantastycznym stylu. Czy jutro znowu beniaminek DBE sprawi niespodziankę i pokona faworyta jakim jest Asco Śląsk Wrocław ? Miejmy nadzieje, ze tak.

Oto co piszą na stronie Dominet Bank Ekstraligi

Czy beniaminek Dominet Bank Ekstraligi po raz drugi pokona koszykarzy Asco Śląska? Wrocławianie chcą temu zapobiec.

Przez wielu skazywani na degradacje zawodnicy Znicza wreszcie złapali wiatr w żagle i mogą sprawić jeszcze niejedną niespodziankę. Dość powiedzieć, że w ostatnim czasie pokonali Prokom Trefl Sopot i Polpharmę Starogard Gdański. Z drugiej strony wszystkie te zwycięstwa odnieśli przed własną publicznością, natomiast na wyjeździe wygrali tylko z warszawką Polonią. Poza tym w ostatniej kolejce w Jarosławiu zostali rozgromieni przez Czarnych Słupsk. Nie zmienia to faktu, że całkiem niedawno napsuli sporo krwi Turowowi, który nie zwykł przegrywać w Zgorzelcu. Szczególnie z teoretycznie słabszymi przeciwnikami.

Dalsza część dostępna pod adresem

Trzymamy kciuki za naszych koszykarzy:)

znicz_13.gif

Otwarte niebo nad UE

Wojciech Marusiak | Standard | 24 marca 2007

Bilety za ocean tańsze o jedną trzecią. Aż 25 milionów nowych pasażerów nad Atlantykiem - to możliwe !

Dla pasażerów latających z państw Unii do USA szykuje się rewolucja. Od marca przyszłego roku wejdzie w życie porozumienie o otwartym niebie między Ameryką i UE. Zacznie się prawdziwa walka amerykańskich i europejskich linii lotniczych o klientów.

Dalsza cześć na stronie www.gazeta.pl

Och jak niezmiernie się cieszę, niech jeszcze zniosą wizy dla Polaków aby wyjechać na “wakacje” to może w końcu w Polsce będzie można znaleźć dobrze płatną pracę. Pożyjemy zobaczymy, jak narazie pozostaje jedynie czekać na rozwój wypadków :)

Dalej

Strona dziala w oparciu o WordPress | Theme by Roy Tanck. Tkaniny w Rzeszowie