Microsoft Office Web Apps czy warto czekać ?

Jakiś czas temu na blogu Mariusza Kędziory ukazał się wpis o Microsoft Office Web Apps http://blogs.technet.com/mkedziora/archive/2009/09/25/office-web-apps-czyli-pa-pa-google-apps.aspx.

Office Web Apps Logo

Dzisiaj miałem przyjemność oglądać krótki webcast na blogu Mariusza i powiem szczerze, że jest na co czekać. Oczywiście komentarze na blogu Mariusza są również bardzo trafne i w większości chodzi o porównanie do największego rywala czyli Google ze swoim Google Docs. Z mojej strony największą bolączką pakietu Google jest to, że prezentacje utworzone przy użyciu ich narzędzi nie wyglądają tak jak w Powerpoincie – raczej bliżej im do OpenOffice.

Zachęcam do obejrzenia filmiku Mariusza bądź demo w języku angielskim http://edge.technet.com/Media/Office-Web-Applications-Demo-First-Look-and-Announcement/.

Więcej

Google Chrome – czyli oczywista oczywistosc pol roku po premierze

Chrome logo

Chrome jest przeglądarką wydaną w roku 2008 prze giganta Google. Sami wiecie, że za cokolwiek weźmie się Google jest to gwarantowany sukces. Nie inaczej jest w przypadku produktu Chrome. Dlaczego piszę o Chrome po tak długim czasie od premiery?

Powód jest prosty, zaczynam coraz bardziej lubić tą przeglądarkę. Jest bardzo szybka, ma świetnie zaprojektowany interfejs,  można stosować różne skórki, jest mega stabilna . Paradoksalnie Chrome zacząłem używać po starcie gry MonopolyCityStreets (o samej grze w kolejnym z wpisów) gdyż chodziły słuchy, że na Chromie gra działa szybciej. W pracy niestety nie mogę instalować żadnego oprogramowania więc używam wersji, której nie trzeba instalować – do ściągnięcia tutaj.

Ponadto Chrome dostępny jest pod Linuxa czy Mac OS X.

Wersja Chrome pod systemy Windows można pobrać z tego miejsca http://www.google.com/chrome.

Więcej

Google Documents – moje boje

W pracy miałem za zadanie przygotować się do tematu „Sala Audio – Wizualna”. W skrócie chodzi o zaprojektowanie i dobór urządzeń do nowo wykańczanych sal (konferencyjna i „prezesowska” :) ). Jako, że w domu nie posiadam Powerpointa a jedynie Impress z Openoffice postanowiłem wypróbować Google Documents.

W pakiecie Google Documents możemy tworzyć następujące typy dokumentów:

  • Tekstowy
  • Arkusz Kalkulacyjny
  • Prezentacja

Jako, że testowałem jedynie tworzenie prezentacji opiszę swoje wrażenia. Przede wszystkim tworząc prezentację nie mamy do wyboru zbyt wielu czcionek. Kolejnym mankamentem jest mały wybór kształtów do wstawienia (strzałki i chmurki), niemożliwość zmiany czcionki na niestandardową pre definiowaną (a może nie wiedziałem jak :) ) oraz jedynie kilka rodzajów tła do wyboru.

Jednak nie można jedynie narzekać, prezentację można w bardzo łatwy sposób udostępnić do odbiorców klikając publish i podając im linka do prezentacji. Kolejną zaletą jest oczywiście brak jakichkolwiek opłat za korzystanie z Google Documents – no może jedynie za prąd. Ogólnie Google Documents jest wart polecenia, bo spełnia podstawowe zadania mu powierzone. Można tworzyć dokumenty / prezentacje i zaprezentować je komuś, czy wygląd jest aż tak ważny? Chyba nie – liczy się podstawowa funkcjonalność.

Osoby lubiące efekciarstwo wybiorą Powerpointa ze stajni Microsoftu, a osoby którym zależy na sprawnym zaprezentowaniu tematu wybiorą Impress z OpenOffice czy Google Documents.

Więcej