Mity o ćwiczeniach — czyli dlaczego nie chudniemy
W tamtym tygodniu odbyłem pierwszą podróż z Brna do Rzeszowa na ślub kolegi. Pomijam sam fakt, iż podróż miała trwać około 12h a w moim przypadku trwała jedyne 17h. Przed podróżą kupiłem sobie anglojęzycznego Time, aby podszkolić trochę angielski i przede wszystkim żeby się nie nudzić w pociągach.
Bardzo zainteresowała mnie okładka i artykuł “The Myth About Exercise”.
Artykuł w wersji angielskiej można przeczytać tutaj http://www.time.com/time/health/article/0,8599,1914857,00.html .
Moje przemyślenia odnośnie artykułu. Cóż w 100% zgadzam się z autorem. Rzeczywiście patrzę na swoje “życie sportowe” i jest dokładnie tak jak autor napisał. Po treningu taekwondo czy basenie, śmielej jadłem np.: po godzinie 21, nie było problemów z wypiciem piwka czy dwóch. Teraz gdy jestem za granicą i od końca czerwca nie chodzę na taekwondo (zmiana miejsca zamieszkana + oczekiwanie na rozpoczęcie treningów w Brnie) tu i ówdzie przybyło mi pare cm. Nie żebym był jakimś nawiedzonym dbającym o linię facetem ale każdy wie, kiedy dzieje się coś nie tak z jego cm.
Więcej





