Google Plus — nowa usługa społecznościowa od Google
Czy masz juz Google Plus?
Jeżeli nie masz to nie masz się co martwić
Na chwilę obecną i tak prawdopodobnie niemiałbyś z kim się uspołeczniać.
Ja dostałem zaproszenie i szczerze powiedziawszy nie mam w Google Plus narazie co robić. Jak wracałem dzisiaj z pracy zastanawiałem się czy ja w ogóle potrzebuję nowego serwisu społecznościowego?
Otóż chyba właśnie nie bo dosyć niedawno skasowałem konto na NK
, ale jako osoba lubiąca bawić się wszelkimi nowinkami chciałem rzucić okiem na G+.
Póki co to G+ bardzo podoba mi się pod względem wizualnym. Super elegancki minimalistyczny i super szybko działający interfejs, od razu dostępna aplikacja G+ na androida. Bardzo fajną sprawą jest również możliwość wysyłania zdjęć z telefonu bezpośrednio do G+.
Ciekawy jestem kiedy i czy w ogóle powstanie integracja z Twitterem i czy w ogóle powstanie integracja z FB.
Póki co będę czekał, aż usługa zostanie udostepniona dla większej ilości osób, bo przecież sam ze sobą nie będę rozmawiał ![]()
Jak bedę miał dostępne zaproszenia do Google Plus to oczywiście napiszę o tym i podzielę się zaproszeniami.
Zapraszam abyście zobaczyli jak w zamyśle Google ma działać G+.
http://www.google.com/intl/en/+/demo/
Aktualizacja 20:38
Okazuje się, że opisany sposób na stronie http://ansonalex.com/technology/how-to-invite-friends-to-google-plus-social-network/ działa i jestem w stanie zapraszać nowe osoby. YAY!
WięcejKL-126 BLACK — opinia i wrażenia">Podświetlana klawiatura A4Tech KL-126 BLACK — opinia i wrażenia
Pierwszy wpis w roku 2011 zacznę od opisu klawiatury A4Tech KL-126 BLACK , którą niedawno zakupiłem.
- Wstęp
Poszukiwania klawiatury w moim przypadku trwały dosyć długo. Początkowo skłaniałem się ku klawiaturom w stylu Apple — jest to tak zwany układ wyspowy. Klawisze w charakterystyczny sposób wystają z klawiatury. Jednakże po obejrzeniu klawiatury Razer Marauder zachorowałem na klawiaturę z podświetleniem. Niestety produkt Razera jest stanowczo za drogi (ponad 300 zł) zacząłem poszukiwania rozwiązania ekonomicznego. Tak oto znalazłem w sieci dwa produkty A4Tech KL-126 BLACK oraz Tracer Exclusive Shine. Z tych dwóch firm wybrałem A4Tech bo miałem wcześniej do czynienia z produktami tej firmy a Tracer nie przemawia do mnie jakością.
- Wygląd i układ klawiszy
Klawiatura posiada standardowy układ klawiszy. Po prawej stronie nad blokiem numerycznym posiada przycisk włączania i wyłączania podświetlenia. Z innych klawiszy, które posiada klawiatura to przycisk hibernacji nad klawiszem Escape (mógłby być zamieniony z klawiszem do podświetlenia — czasem w ferworze walki można niechcący zhibernować sobie komputer) oraz cztery klawisze multimedialne (następny utwór, poprzedni utwór,stop pause /play). Klawiatura jest dosyć niska ale nie powinien to być dla nikogo problem.
- Podświetlenie
Podświetlenie ma ciekawy (oczywiście rzecz gustu) niebieski kolor. Nie jest zbyt krzykliwe i nie przeszkadza w używaniu klawiatury. Jedyny mankament do, którego mógłbym się przyczepić to jego nierównomierność.
- Jakość i wykonanie
Wykonanie, jak na klawiaturę za około 60zł nie jest złe. Klawisze mają krótki skok — podobny do laptopowych klawiatur. Pisze się na niej przyjemnie i nie odnotowałem żadnych przykrych niespodzianek podczas jej użytkowania. Jedynie czasami lewy klawisz shift i spacja nie reagują na wciśnięcia (może wciskam za lekko) ale kolejne mocniejsze wciśnięcie już działa ok.
- Podsumowanie
Podsumowując klawiatura warta jest swojej ceny i jestem z niej zadowolony.
WięcejByło sobie raz jajko mądrzejsze od kury
Było sobie raz jajko mądrzejsze od kury. Kura wyłazi ze skóry, Prosi, błaga, namawia: ?Bądź głupsze!? Lecz co można poradzić, kiedy ktoś się uprze?
Szanowny czytelniku zapewne zauważyłeś / aś dziwny tytuł dzisiejszego wpisu. Święta już dawno za nami — może jeszcze na śniadanie do kawy jesz ostatni kawałek pysznego świątecznego sernika a tu ni stąd ni zowąd jajko.
Tytuł wpisu jest jednak jak najbardziej adekwatny do problemu z jakim ostatnio uporałem się.
Otóż poprzedni wpis http://wojcieh.net/nowe-dzwonki-2010/ zawierał elementy flasha. Jak to z flashem bywa często projektanci mają w nosie zgodność ze standardami projektowania stron. Ja starając się aby mój blog spełniał te zasady — czyli po prostu przechodził walidację na stronie http://validator.w3.org/.
Niezastąpione google pomogły znaleźć mi świetne narzędzie Validifier http://validifier.com/, które przekształca wadliwy (niezgodny ze standardami) kod flasha na poprawny. W moim przypadku przy próbie implementacji odtwarzacza z moimi playlistami walidator “krzyczał” przy każdej próbie sprawdzenia poprawności strony.
Okazało się, że winny jest wordpress. Mimo wklejania kodu w edytorze html wordpress dodawał masę tagów <p> i innych, które bruździły w kodzie. Oczywiście rozwiązanie było jedno — instalacja dodatkowej wtyczki, która pozwoli mi wkleić “czysty” kod html.
Jak sami wiecie wordpress to ogromna pod względem użytkowników / dodatków / tematów platforma blogowa. Byłem na 100% pewny, że istnieje taka wtyczka. Po kilku chwilach spędzonych z wyszukiwarką znalazłem plugin pozwalający mi na to.
Plugin nazywa się Raw HTML http://w-shadow.com/blog/2007/12/13/raw-html-in-wordpress/ i doskonale się to tego nadał. Po prostu we wpisie umieszczamy tagi <!--start_raw--> i <!–end_raw–> ładując nasz html pomiędzy nie.
Jak widzisz czytelniku raczej nie spodziewałbyś się notki technicznej po tytule wpisu ale często pozory mylą ![]()
Bezprzewodowa elektryczność — to jest to !
Od momentu gdy w moim życiu pojawił się pierwszy komputer denerwowała mnie ilość podłączanych do niego przeróżnych kabelków. Zawsze starałem się je ładnie poukładać za biurkiem tak, aby mi nie przeszkadzały w korzystaniu z komputera. Ilość kabli zmniejszyła się gdy zacząłem używać laptopa, ale odkąd znowu przesiadłem się na komputer stacjonarny ogromna ilość przeróżnych kabli i kabelków denerwuje mnie.
Już kilka lat temu producenci zaczęli ograniczać ilość kabli poprzez stosowanie przeróżnych bezprzewodowych rozwiązań (Wifi, Bluetooth, itd) co znacznie upraszcza nasze życie. Jednak co z zasilaniem ? najważniejszym dla urządzeń elektronicznych ?
Otóż od kilku lat (3 lub 4 http://en.wikipedia.org/wiki/Wireless_energy_transfer) próbuje się przesłać bezprzewodowo energię elektryczną. Z jakim skutkiem i jakie są efekty?
Zapraszam do obejrzenia prezentacji przeprowadzonej przez Erica Gilera
Ciekawy jestem kiedy zostaną wprowadzone komercyjne rozwiązania, mam naprawdę wielką nadzieję, żę w ciągu kilku lat znikną wszelkie kable z mojego komputera ![]()
ING">Moje boje z ING
Jakoś tak wyszło, że zapragnąłem mieć kartę z własnym nadrukiem (ING coś takiego udostępnia i nazywa się to Moja Karta ING –> link) a dodatkowo przy stosunkowo niskich opłatach (wybrałem konto Komfort) czyli 15 zł miesięcznie za konto z dostępem dla mnie i żony to wybrałem ING(a może przekonał mnie Marek Kondrat ?
).
Po wybraniu karty, rodzaju konta wygenerowaniu loginu do banku online i innych “ważnych” danych cierpliwie czekałem na przesyłkę pocztową do aktywacji konta online i serwisu halo śląski.
Dzisiaj odebrałem z Poczty Polskiej przesyłki (2 koperty, jedna do banku online druga do serwisu halo śląski) i po pracy już w domku, zjadłwszy pyszny żurek żony ukochanej na spokojnie chciałem aktywować sobie dostęp do ww. serwisów.
Serwis bankowości internetowej
Pierwsza próba, wpisuje login później kod aktywacyjny BUM no nie działa. Druga próba to samo, myśle sobie CDK — Co do k…y ! (odpowiednik angielski to WTF!). Łapię za słuchawkę komórki i dzwonię, odbiera konsultant — ładnie się zautoryzowałem wszystko cycuś, koperta z kodem aktywna więc nie powinno być problemu. No cóż ale jest, nie działa — konsultant stara się wyłapać z mojego wpisywania problematyczne znaki (np.: 5 to może byc S I to 1 i takie tam; chociaż sam wiem jakie tumany mogą dzwonić na infolinię bo sam przecież pracowałem na nesotradzie) niestety bez skutku. No to siup myśle sobie może to nie może być Firefox — próba w IE — FAIL. No dobra próbuje jeszcze raz dalej lipa, już nawet próbowałem ze zmienionymi 5 na S — dalej nic. Wkurzyłem się i dałem sobie spokój na chwile, no i kolejna próba — dalej lipa, dzwonię na infolinię. Kolejny Pan powiedział mi, że w takim razie jak 5 razy błędnie wpiszę kod aktywacyjny to mi zablokują dostęp i będę musiał sie udać do banku. Myśle sobie no trudno jak mus to mus niech już będzie ten bank.
W międzyczasie próbuje blokować ten kod — klepię klepię i nic dalej pisze że niepoprawny i dupa. No dobra dzwonię na infolinię (nie wiem czy już 2 czy 3 raz ale mi sie już nie chce) kolejna już autoryzacja z kolei no i się pytam kolejnego Pana czy będę widział że kod aktywacyjny jest zablokowany — odpowiedź, że nie będę. No dobra myslę sobie — pytam się na szybko — czy mój kod jest już zablokowany? I teraz najlepsze TAK — mój kod jest zablokowany kuwa — wpisałem go 5 razy dobrze i kuwa jednak go zablokowali, czyli jednak w systemie było ok, a ja wpisywałem dobry tylko, że nie puszczało dalej. Teraz halo śląski.
Serwis Halo Śląski
Zdegustowany lekko dostępem do bankowości dzwonię na infolinie HŚ w celu aktywacji. Sekretarka prosi o wpisanie numeru klienta — wpisuję , później PIN — wpisuję. FAIL nie zautoryzowało, kolejna próba to samo. Kolejna próba — to samo 2 razy wklepałem numer klienta i pin i kicha.
No to dzwonimy na infolinię — kolejna juz autoryzacja no i przedstawiam problem — Pan coś tam główkuje, że może aparat nie tonowy jest — lipa
Wpadłem na pomysł, że zadzwonie z drugiego telefonu przy konsultancie i dam na głośnomówiący. Jak pomyslałem tak zrobiłem — dałem na głosny przy konsultancie wklepałem wszystko jak być powinno i nic. Po dwóch razach zablokowało mi dostęp do serwisu i z racji, że byłem juz zautoryzowany konsultant od reki mi go odblokował. Druga próba na głosnym i to samo — konsultant wiedząc, że coś jest bardziej spieprzone powiedział miłym głosem, że przełączy mnie na automatyczną sekretarkę i, że już teraz napewno będzie działać.
Oczywiście kupa ! Wkurzyłem się już trochę bo mam przecież konto w Inteligo i w mBanku — aktywnie z nich korzystam no i nie jestem aż taki tępy jak tumany dzwoniące na neostradę. Zadzwoniłem ponownie, tym razem trafiłem na miłą Panią — Pani powiedziała mi, że mam znowu zablokowany dostęp i niestety muszę udać się już z tym do banku.
Suma sumarum wyszło, że bez wizyty w banku się nie obejdzie. Na szczęście czy nie mam jutro wyjazd do Kielc na szkolenie. Jak skonczę zaczyna kolega a ja sobie w tym czasie skoczę na 5 min do banku.
Update: 25.10.2008
W dniu wczorajszym udałem się do oddziału ING w Kielcach. Tam miła Pani po prostu założyła mi nowy login do konta, aktywowałem dostęp do konta przy niej i wszystko działa ![]()
Dzisiaj dzwoniłem również w celu uzyskania informacji kiedy moja karta ING zostanie dostarczona do mnie, okazało się, że jest już wysłana więc myślę, że będę ją mógł aktywować ją niedługo.
Więcej










