Prosty błąd w ustawieniach wordpressa i proste rozwiązanie
Jak sami pewnie wiecie bardzo duża ilość błędów spowodowana jest najczęściej przez nas samych.
Otóż dokładnie i u mnie wystąpił ten problem. Niedawno bo bodajże w maju zmieniałem coś w ustawieniach mojej strony http://marusiak.pl i od tamtej pory nie mogłem dodawać nowych zdjęć do stron. Problem obszedłem jak to się mówi „na kolanko” poprzez wstawienie odnośnika z imageshack.
Dzisiaj jednak postanowiłem, że rozprawię się z problemem.
Objaw: Nie można dodawać zdjęć do wordpressa i błąd
Warning: is_dir() [function.is-dir]: open_basedir restriction in effect. File(/) is not within the allowed path(s): (/home/wojciehz:/usr/lib/php:/usr/php4/lib/php:/usr/local/lib/php:/usr/local/php4/lib/php:/tmp) in /home/wojciehz/public_html/marusiak/wp-includes/functions.php on line 2037
Warning: file_exists() [function.file-exists]: open_basedir restriction in effect. File(/) is not within the allowed path(s): (/home/wojciehz:/usr/lib/php:/usr/php4/lib/php:/usr/local/lib/php:/usr/local/php4/lib/php:/tmp) in /home/wojciehz/public_html/marusiak/wp-includes/functions.php on line 2028
Przyczyna i rozwiązanie: problemem było zastosowanie złej ścieżki w ustawieniach wordpressa Ustawienia\Media\Przechowuj wysłane pliki w katalogu\ (na przykład /wp-content/uploads/) . Ścieżka do plików powinna wyglądać w następującej postaci: wp-content/uploads.
Przyczyna problemu może i błacha ale bardzo ciężko znaleźć rozwiązanie bo według różni ludzie wskazują różne przyczyny.
Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:
- błąd
- Human Errors
- przechowuj wysłane pliki w katalogu
Blog żyje – autor również ;)
Pewnie wielu z Was myślało już, że blog umarł śmiercią naturalną ale na szczęście autor żyje i ma się dobrze.
Tak długa przerwa w aktywności związana była przede wszystkim z jednym wielkim wydarzeniem.
Otóż autor bloga został ojcem 13 maja 2010 o godzinie 12:50. Na świat przyszła moja córeczka Emilia i ważyła 3330g przy 56 cm wzrostu.
Starałem się być z córką i z żoną jak najdłużej mogłem ale niestety trzeba było wrócić do pracy co było dla mnie okropne bo tęsknie za moimi dziewczynami jak nigdy dotąd.
Z innych wydarzeń w ostatnim czasie:
- 9.06.2010 zdałem egzamin Planning and Maintaining a Microsoft Windows Server 2003 Network Infrastructure jeden z dwóch pozostałych do uzyskania certyfikatu MCSE
- 10.06.2010 zepsuło mi sie auto i lokalny mechanik próbuje ustalić przyczynę
W najbliższym czasie zabieram się ostro do nauki do ostatniego egzaminu wymaganego do MCSE czyli 70-294 Planning, Implementing, and Maintaining a Microsoft Windows Server 2003 Active Directory Infrastructure.
Postaram się również napisać o paru tematach, które wciąż mam w głowie:
- jak przyspieszyć bloga
- nowy hosting na którym jest blog
- wrażenia z używania Office 2010
- Samsung i780 po roku używania
Do zobaczenia wkrótce!
WięcejZmiana registratora domen = oszczedność !
Zapewne osoby, które w codziennym życiu wiedzą co to domena (uwierzcie mi, że to pojęcie to czarna magia dla niektórych – ale nie ma co im się dziwić
) nie dowiedzą się niczego nowego. Jednakże osoby, nie mające doświadczenia czy obycia w świecie domen internetowych powinny dowiedzieć się czegoś nowego.
Jak sami wiece, żeby zarejestrować jakąś domenę musi ona być po pierwsze wolna (pomijamy przejmowanie uwolnionych od starych właścicieli domen) a po drugie musimy ją zarejestrować.
Firm rejestrujących domeny jest mnóstwo na całym świecie. W dzisiejszym wpisie skupię się na moim przypadku i moich wnioskach.
Otóż te kilka domen, które posiadam zarejestrowałem w http://nazwa.pl bo były w promocji. Niestety jak to jest ze wszystkim jeżeli nie przeczytamy dokładnie umowy to niestety później srogo cierpimy. Problem z nazwa.pl (i innymi wielkimi registratorami)jest taki, iż po okresie promocyjnym musimy za kolejny rok zapłacić normalną cenę czyli około 122 zł brutto. W tamtym roku nie miałem zbytnio czasu w okresie kwiecień – maj aby zająć się tą sprawą raz na zawsze (czyli po prostu znaleźć coś tańszego) ale w tym roku udało mi się.
Szukając tańszych firm rejestrujących i przedłużających domeny moją szczególną uwagę przykuły dwie firmy http://www.ovh.pl i http://www.masternet.pl swoim atrakcyjnym cennikiem.
Czytałem również opinie o tych firmach w Internecie i jedynym mankamentem, który znalazłem dotyczył ovh.pl – jest to niby opieszałe traktowanie klienta już po dokonaniu wpłaty – nie wiem na ile to stwierdzenie jest prawdziwe.
Osobiście wszystkie moje domeny zostały przeniesione do masternet i jestem z tego bardzo zadowolony. W skali roku na moich pięciu domenach w stosunku do nazwa.pl zaoszczędziłem około 200 zł brutto! Jest to niebagatelna kwota a pomyślcie ile można zaoszczędzić jeżeli przedłużacie rocznie więcej domen.
Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:
- zmiana domeny vcenter
Było sobie raz jajko mądrzejsze od kury
Było sobie raz jajko mądrzejsze od kury. Kura wyłazi ze skóry, Prosi, błaga, namawia: ?Bądź głupsze!? Lecz co można poradzić, kiedy ktoś się uprze?
Szanowny czytelniku zapewne zauważyłeś / aś dziwny tytuł dzisiejszego wpisu. Święta już dawno za nami – może jeszcze na śniadanie do kawy jesz ostatni kawałek pysznego świątecznego sernika a tu ni stąd ni zowąd jajko.
Tytuł wpisu jest jednak jak najbardziej adekwatny do problemu z jakim ostatnio uporałem się.
Otóż poprzedni wpis http://wojcieh.net/nowe-dzwonki-2010/ zawierał elementy flasha. Jak to z flashem bywa często projektanci mają w nosie zgodność ze standardami projektowania stron. Ja starając się aby mój blog spełniał te zasady – czyli po prostu przechodził walidację na stronie http://validator.w3.org/.
Niezastąpione google pomogły znaleźć mi świetne narzędzie Validifier http://validifier.com/, które przekształca wadliwy (niezgodny ze standardami) kod flasha na poprawny. W moim przypadku przy próbie implementacji odtwarzacza z moimi playlistami walidator „krzyczał” przy każdej próbie sprawdzenia poprawności strony.
Okazało się, że winny jest wordpress. Mimo wklejania kodu w edytorze html wordpress dodawał masę tagów <p> i innych, które bruździły w kodzie. Oczywiście rozwiązanie było jedno – instalacja dodatkowej wtyczki, która pozwoli mi wkleić „czysty” kod html.
Jak sami wiecie wordpress to ogromna pod względem użytkowników / dodatków / tematów platforma blogowa. Byłem na 100% pewny, że istnieje taka wtyczka. Po kilku chwilach spędzonych z wyszukiwarką znalazłem plugin pozwalający mi na to.
Plugin nazywa się Raw HTML http://w-shadow.com/blog/2007/12/13/raw-html-in-wordpress/ i doskonale się to tego nadał. Po prostu we wpisie umieszczamy tagi <!--start_raw--> i <!–end_raw–> ładując nasz html pomiędzy nie.
Jak widzisz czytelniku raczej nie spodziewałbyś się notki technicznej po tytule wpisu ale często pozory mylą
Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:
- było sobie raz jajko mądrzejsze od kury
- jajko madrzejsze od kury
- było raz jajko
Aktualizacja motywu na blogu
Witam wszystkich odwiedzających. Jak napewno zauważyliście na blogu pojawił się nowy motyw graficzny. W związku z tym w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować małe (mam nadzieję) problemy z wyglądem bądź dostępnością bloga.
Wszelkie uwagi i sugestie są jak najbardziej mile widziane.
Więcej








