Roaming Orange na kartę — czyli jak utrudnić życie
Mieszkam za granicą już dobre pół roku i ciągle nie potrafię się przyzwyczaić do sposobu w jaki muszę dzwonić na polskie numery. Otóż w roamingu na kartę nie wybieram numeru normalnie np.: 501123456, czy +48501123456 tylko muszę wybierać go tak: *123*0048501123456 ? info ze strony www.orange.plJest to ekstremalnie niewygodny sposób wybierania numerów bo nie wszystkie numery znam na pamięć. To, że nie jestem użytkownikiem abonamentu nie powinno zmieniać sposobu w jaki dzwonię do Polski. Przykładowo w Play nie trzeba klepać *123*blablabla tylko dzwonie na prefiks +48 i tak powinno to wyglądać! Jest to chyba już kolejny powód do przejścia do Play (pierwszy to konieczność doładowywania konta żebym mógł wykonywać połączenia wychodzące ? w Play mam jeden rok po jednym doładowaniu !).
Zawsze jak mam do kogoś zadzwonić przypomina mi się scena z serialu IT Crowd







No to nieźle
Nie lepiej kupić telefon z ery?! Ja mam perpaida od chyba samego początku istnienia tej sieci i wystarczyło mieć tylko +48 przed numerem alby normalnie dzwonić do kraju.
Ja również byłem zdziwiony tym roamingiem. Telefonu raczej kupował nie będę bo już mam swój wymarzony telefon
Ale jak pisałem zapewne niedługo przejdę do Play wraz z żoną.
hehe, chodziło mi właśnie o kartę sim do telefonu
źle to ująłem słowami ;]