Google Documents - moje boje

Wojciech Marusiak | Standard | 5 lutego 2008

W pracy miałem za zadanie przygotować się do tematu “Sala Audio - Wizualna”. W skrócie chodzi o zaprojektowanie i dobór urządzeń do nowo wykańczanych sal (konferencyjna i “prezesowska” :) ). Jako, że w domu nie posiadam Powerpointa a jedynie Impress z Openoffice postanowiłem wypróbować Google Documents.

W pakiecie Google Documents możemy tworzyć następujące typy dokumentów:

  • Tekstowy
  • Arkusz Kalkulacyjny
  • Prezentacja

Jako, że testowałem jedynie tworzenie prezentacji opiszę swoje wrażenia. Przede wszystkim tworząc prezentację nie mamy do wyboru zbyt wielu czcionek. Kolejnym mankamentem jest mały wybór kształtów do wstawienia (strzałki i chmurki), niemożliwość zmiany czcionki na niestandardową pre definiowaną (a może nie wiedziałem jak :) ) oraz jedynie kilka rodzajów tła do wyboru.

Jednak nie można jedynie narzekać, prezentację można w bardzo łatwy sposób udostępnić do odbiorców klikając publish i podając im linka do prezentacji. Kolejną zaletą jest oczywiście brak jakichkolwiek opłat za korzystanie z Google Documents - no może jedynie za prąd. Ogólnie Google Documents jest wart polecenia, bo spełnia podstawowe zadania mu powierzone. Można tworzyć dokumenty / prezentacje i zaprezentować je komuś, czy wygląd jest aż tak ważny? Chyba nie - liczy się podstawowa funkcjonalność.

Osoby lubiące efekciarstwo wybiorą Powerpointa ze stajni Microsoftu, a osoby którym zależy na sprawnym zaprezentowaniu tematu wybiorą Impress z OpenOffice czy Google Documents.

Moja przykładowa prezentacja:

Komentarze (4) »

  1. W czym ty robiłeś tą prezentacje? w notatniku? :]

    Co tam słychać?

    Mourner — luty 7, 2008 @ 9:35 przed południem

  2. czesc :D no prezentacja biednie wyglada ale spelnia swoje zadanie :D

    wojcieh — luty 8, 2008 @ 12:05 przed południem

  3. Przez beznadziejne tło strony (kreskowanie) nie przeczytałem nic. Nie traktuj tego jak wytykanie czy krytykanctwo, ale jako uwagę, którą można wykorzystać.

    sokol — listopad 18, 2008 @ 10:14 po południu

  4. Jasne, każdy komentarz jest dla mnie istotny. Jak będę miał więcej czasu to pomyślę nad zmianą motywu graficznego co oczywiście będzie powiązane ze zmianą tła. Należy jednak pamiętać - ilu użytkowników / gości - tyle opinii ;)

    Pozdrawiam

    Wojciech Marusiak — listopad 18, 2008 @ 11:43 po południu

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Strona dziala w oparciu o WordPress | Theme by Roy Tanck. Tkaniny w Rzeszowie