Nie lubię domen .eu

Wojciech Marusiak | Standard | 21 sierpnia 2008

Pamiętam jak dziś wprowadzenie domen .eu. Ludzie rzucali się na nie, kupowali masowo conajmniej dziwne adresy. Ja jakoś byłem sceptycznie nastawiony do tych domen, do dzisiejszego dnia nie wchodzę na żadne strony z końcówką .eu.

Nie wiem dlaczego ale ta końcówka domeny naprawdę mi się nie podoba - może jest za krótka - nie wiem.

Wiem, że jej nie lubię a do dzisiejszego wpisu przyczyniły się dwie lampki białego wina półsłodkiego Imiglykos.

Love Parade 2008 Livesets

Wojciech Marusiak | Standard | 22 lipca 2008

Witam,

nie wiem czy wiecie ale od paru ładnych lat jestem fanem techno. 19.07.2008 odbyła się kolejna edycja znanej imprezy Loveparade, w tym roku pod hasłem Highway to Love.

Highway to Love

Celem dzisiejszego wpisu są przede wszystkim pliki z livesetami do ściągnięcia:

oto pierwszy link http://rapidshare.com/files/131871212/Loveparade.2008.Livesets.zip.001

drugi link http://rapidshare.com/files/131924660/Loveparade.2008.Livesets.zip.002

oraz trzeci link http://rapidshare.com/files/131932262/Loveparade.2008.Livesets.zip.003.

Pliki umieszczone są na koncie premium dzięki uprzejmości kolegi Piotrka.

Mam nadzieje, że spodobają się Wam sety ;)

Lato z radiem - Jarosław

Wojciech Marusiak | Standard | 21 lipca 2008

05.07.2008 roku w Jarosławiu miał miejsce koncert Programu 1 Polskiego Radia - Lato z radiem.


Lato z radiem

Ogólnie to nie wiedziałem, że nawet będzie taka impreza - nawet jakbym wiedział to pewnie bym się tam nie wybrał ;)

Jednak moi rodzice chcieli się rozerwać i wybrali się na koncert. Moja mama będąc całkiem trzeźwa nie tylko na umyśle poczas koncertu udała się na scenę.

Oto wynik jej wycieczki

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Ach te mamy :D

Testowa wersja Windows Vista i Windows Server 2008 za 30 zł

Wojciech Marusiak | Standard | 20 maja 2008

W dniu dzisiejszym na łamach portalu http://wss.pl w dziale aktualności ukazała się świetna wiadomość. W ramach akcji HEROES happen{here} Microsoft rozdaje do testowania:

  • Windows Vista Ultimate z SP1 NFR (wersja anglojęzyczna) z licencją na 1 rok
  • Windows Server 2008 60 Days Evaluation (z możliwością przedłużenia czasu testów do 260 dni)
  • Podręcznik Administratora Windows Server 2008 (w j. polskim)

Należy jedynie wypełnić ankietę dotyczącą produktow Microsoftu oraz zapłacić za przesyłke ww. oprogramowania w kwocie 30zł.

Myślę, że jest to naprawde niewielka kwota dzięki której możemy stać się legalnymi posiadaczami Windows Vista Ultimate z licencją na jeden rok a do tego Windows Server 2008. Nie widziałem książki ale sądząc po komentarzach książka “ujdzie”.

Osobiście już zamówiłem jedną sztukę, zastanawiam się czy nie zamówić na brata i żonę :)

Allegro - czyli historia pewnego negatywa

Wojciech Marusiak | Standard | 6 maja 2008

Cześć

Dzisiejszy wpis jest trochę nietypowy bo powinienem napisać coś o ślubie, który odbył się w sobotę(na pewno będzie wpis ale dopiero jak dostaniemy zdjęcia (co planowane jest na czwartek)).

Przechodząc do sedna sprawy opiszę jak przebiegała akcja.
Aukcja była ustawiona na 7 dni, zakończyła się w poniedziałek 10 marca o godzinie 20:25:12. Najwyższą ofertę kupna zalicytował użytkownik o nicku dasiekmoneta i było to 26,01 zł + koszty wysyłki (8zł).

W allegro mam ustawioną automatyczną wiadomość dla kupującego odnośnie numeru konta do wpłaty za przedmiot.

Jak widać na załączonym zrzucie ekranu przypomnienie o wpłacie na konto zostało wysłane 2008-03-19 o godzinie 08:14:47.
Przypomnienie o wpłacie

Wciąż czekałem na wpłatę na konto od allegrowicza jednak niedoczekałem się jej do wtorku  1 kwietnia 2008. Mimo wysyłania maili do allegrowicza, nawet kontaktu telefonicznego na mój koszt nie było żadnego oddzewu (czytaj przelewu na konto, bo oddzew był jedynie na telefon - ktoś odebrał i powiedział, że miał zepsuty komputer i nie mógł sprawdzić poczty i po moim telefonie zaraz pójdzie na pocztę i wpłaci pieniądze). Oczywiście tak się nie stało i wkurzony już całą sytuacją wystawiłem następujący komentarz.

Mój pierwszy wystawiony negatyw - czekam na wpłatę 20 dni (od 10.03.2008), allegrowicz niepoważny. Brak jakiegokolwiek kontaktu, po 2 tygodniach poinformował mnie, że miał uszkodzony komputer! NIE POLECAM - ALLEGRO to nie zabawa dla dzieci !

Byłem świadomy tego, że mogę dostać negatywa zwrotnego bo tak się po prostu sprawy na allegro mają ale treść tego komentarza zamurowała mnie. Oto on:

Oszust, naciągacz, drobny wałkarz. Towar nie zgodny z opisem zamiast sukienki rozmiar 36 w paczce był ciuszek dla lalki. Prokurator się nim zajmie. Przestrzegam wszystkich kupujących Jeszcze miał czelność wystawić mi komentarz jako pierwszy.

Normalnie kipiałem ze złości na debilizm i chamstwo tego kogoś(nie boję się nazwać tak osoby, która oczernia moją osobę ww. komentarzem). Odczekałem chwile tak aby ochłonąć z odpisywaniem na komentarz (a zrobię to dokładnie za kilka chwil po skończeniu wpisu tak aby cała sytuacja była widoczna dla innych - bo jak wiemy aukcje na allegro po jakimś czasie nie są już widoczne).

Na dowód chamstwa, bezczelności i arogancji allegrowicza przedstawię maila, którego otrzymałem od allegrowicza przez pocztę allegro:

Mail z oszczerstwami

Treść tego maila rozśmieszyła mnie, bo allegrowicz żądał pieniędzy za towar, który nigdy do niego nie został wysłany ponieważ po prostu wpłata nigdy nie dotarła na moje konto. Co oczywiście jest jawną próbą wyłudzenia pieniędzy ode mnie.

Na dowód swojej niewinności przedstawiam zestawienie ze swojego konta w banku Inteligo w formacie pdf (same uznania na konto od 03.10.2008 do 02.04.2008).

Spokojnie po kilku dniach końcem kwietnia (już nie pamiętam dokładnie kiedy pozwoliłem zadzwonić sobie do użytkownika dasiekmoneta ponownie tak aby wyjaśnić oszczerstwa.

Przedstawiłem się, odebrał Pan Jan Wnuczyński rzekomy właściciel konta na allegro. Wyjaśniłem o co chodzi(negatyw, próba wyłudzenia pieniędzy ode mnie, kłamstwa i oszczerstwa) i Pan Jan powiedział, że on nie wie o co chodzi bo to jego córka bądź synowa (już nie pamiętam dokładnie) używa tego konta. Powiedział, że skontaktuje się aby wyjaśnić całą sprawę i zadzwonią do mnie. Spokojnie czekałem sobie cały dzień, aż nagle wieczorem ktoś puścił mi dzwonka na komórkę. Oczywiście oddzwoniłem i okazało się, że to w sprawie allegro. Jakaś młoda Pani mówi, że ona nie zajmuje się tym kontem na allegro tylko ktoś inny i że do mnie zadzwoni.

Rzeczywiście po kilku minutach oddzwonił właściwy użytkownik konta. Koleś(pozwolę go sobie tak nazwać bo zjadłem przez niego strasznie dużo nerwów) powiedział, że on towar dostał, że jest to jakaś sukienka na szmacianą lalkę i żąda zwrotu pieniędzy bo pójdzie do prokoratora.

Z racji, że w rodzinie mam 3 prawników :D wiedziałem, że tak błachą sprawę napewno najpierw przejełaby Policja a później ewentualnie prokuratura więc tylko w duchu się uśmiechałem. Koleś powiedział, że on jest super sprzedawcą na innym koncie na allegro (pewnie na jebaju albo świstaku (no offence)) i że on zasady allegro dokładnie zna i wie o co chodzi. Tłumaczę tumanowi - mam przed sobą sukienkę w lewej ręcę to jak mogłeś ją dostać. On w pewnym momencie (pewnie poniesiony nerwami) powiedział, żebym mu wysłał jeszcze raz tą sukienkę za pobraniem to zapłaci(oczywiście nie chodziło mi o same pieniądzę bo to śmieszna kwota a o zasadę. Bo jakby napisał ktoś, że nie ma kasy, że to nieprzemyślany zakup i że zwróci prowizję to nie byłoby problemu, nie byłoby negatywów i nerwów).

Ja mówię mu że sukenika mnie nie obchodzi tylko ma wycofać swój negatywny komentarz a jak nie to idę na Policję i zgłaszam próbę wymuszenia pieniędzy. Koleś był hardy i nie chciał wycofać komentarza, a po chwili powiedział, że jak ja pierwszy wycofam negatywa to on też wycofa. Ja stałem twardo na tym, że nie i koniec - ja jestem uczciwy i nic złego nie zrobiłem. Nic się nie udało ustalić więc sie rozłączyliśmy.

Po chwili zadzwoniła zapewne żona Pana Jana Wnuczyńskiego z pytaniem czy ktoś już dzwonił - odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że oczywiście tak dzwonił ale nic nie udało się ustalić. Powiedziałem Pani, że jeżeli do poniedziałku nie będzię cofnięty komentarz negatywny to idę zgłosić na Policję próbę wyłudzenia pieniędzy. Pani już była chyba lekko wkurwiona na dzieci (domyślam się tylko) i powiedziała, że ona jeszcze zadzwoni i postara się porozmawiać.

Było chyba z 15 minut przerwy bo zadzwonił koleś i powiedział, że jednak anuluje komentarz ale żebym nie zgłaszał tego na Policję. Ja chciałem gościa podkurwić i powiedziałem, że zastanowię się bo idę dzieci położyć spać ;)

Po kilku chwilach przyszedł mail z prośbą o unieważnienie komentarzy.

Dla potomnych screeny aukcji z allegro:

Góra

Środek

Dół

Ku przestrodze, teraz będę wywalał z aukcji osoby poniżej 5 gwiazdek - po co mam się wkurzać co ?

Welcome Kit w końcu dotarł

Wojciech Marusiak | Standard | 21 kwietnia 2008

Witam,

Wpis ogólnie jest zaległy (szkic niestety czekał na uzupełnienie od 05.04.2008) a związane było to z przeprowadzką do nowego mieszkania, oczekiwaniem na podłączenie Internetu i masą załatwień przed ślubem.

Oto pierwotna wersja wpisu

Wczoraj wieczorem brat dostarczył mi długo wyczekiwaną przesyłkę jaką jest Welcome Kit od Microsoftu. Bardzo się ucieszyłem bo zamówiłem go 27.12.2007 roku, wysyłka nastąpiła 06.03.2008 roku a została wysłana i tu uwaga z Singapuru :D

Mniej więcej tak miał wyglądać wpis, mimo długiego opóźnienia chciałem go skończyć bo od tego momentu zaczął się pewien ważny okres w moim życiu.

Mały Wojtuś - czyli jak to było kiedyś

Wojciech Marusiak | Standard | 27 marca 2008

Dzisiaj udało pożyczyć mi się z pracy mały a zarazem bardzo fajny skaner Plustek Optic Slim 2400. Szybko zainstalowałem go i pasowało coś poskanować. Jako, że w ostatnią niedzielę wybierałem zdjęcia do naszego weselnego filmu to miałem materiału do skanowania aż nadto.

Oto wynik mojej godzinnej pracy ze skanerem :)

  • Tutaj mogłem mieć 1 maksimum 2 lata

    Wojtuś lat 1 max 2

  • Kolejne zdjęcie -nie rozpoznaję nawet pomieszczenia, chyba stary blok w Jarosławiu przy dawnej ulicy Świerczewskiego
  • Moje kolejne zdjęcie

  • Zdjęcie wykonane na łące u dziadków w Pruchniku
  • U dziadków w Pruchniku

  • Moje urodziny z którymi wiąże się śmieszna historia. Otóż mój młodszy brat Piotr również chciał mieć urodziny i tort więc po zdmuchnięciu przeze mnie świeczek najzwyczajniej w świecie rodzice zdjęli 2 świeczki i brat miał również urodziny :)Ach rodzice to zawsze mają świetne pomysły. A tort to sławny Ambasador mojej mamy, z bratem zawsze najpierw wyjadaliśmy galaretkę i ananasy.
  • Moje urodziny

  • Słoneczny dzień u wujka w Pruchniku przy jego Żuku
  • Słoneczny dzień w Pruchniku przed Żukiem wujka

  • Mikołaj w jarosławskim przedszkolu - zwróćmy uwagę na brodę Św. Mikołaja, na prezent i na mnie. Można zauważyć, że w paczce są krówki, a ja mam na nogach śliczne baleriny - tego rodzicom nie wybaczę żebym w dziewczyńskich butach chodził ;)
  • Mikołaj w przedszkolu

  • Moja komunia Święta - pamiętam, że dostałem zegarek z melodyjkami, który niestety się zamoczył i zepsuł. Cała szkoła chodziła i włączała swoje zegarki :)
  • Moja komunia

  • Wariactwo na nowym mieszkaniu - osiedle Piłsudskiego w Jarosławiu
  • Wariactwo na nowym mieszkaniu

  • Ósma klasa i wycieczka do Zakopanego, zwróćmy uwagę na cudowną kurtkę z Lumpexu :P
  • Ósma klasa - na wycieczce w Zakopcu

  • Na weselu u kuzynki Moniki i Daniela - zawsze lubiłem muzykę
  • Na weselu u kuzynki Moniki i Daniela

  • Rok 1999 - nad Bałtykiem wraz z dalekim kuzynem z Bydgoszczy
  • Rok 1999 - nad Bałtykiem wraz z dalekim kuzynem z Bydgoszczy

To wszystkie zeskanowane dzisiaj zdjęcia. Osobiście bardzo miło jest przypomnieć sobie trochę dzieciństwa zważając na aktualny życiowy pęd, chroniczny brak czasu i za krótką dobę. Ciekawy jestem czy Ty szanowny czytelniku przedstawiłbyś Swoją galerię ?

quiz2008.pl nagrody

Wojciech Marusiak | Standard | 26 marca 2008

Wczoraj tj. 25.03.2008 została do mnie dostarczona moja wygrana w konkursie quiz2008.pl. Jak już wcześniej pisałem http://wojcieh.net/quiz2008pl-i-jak-tu-nie-kochac-microsoftu-d/ nagrody to:

  • Windows Server 2008 Enterprise Edition (wersja 32 i 64 bitowa)
  • SQL Server 2008 (wersja 32 i 64 bitowa)
  • Visual Studio 2008

Oto jak wygląda zestaw

Nagroda w konkursie

Bardzo się cieszę z otrzymanej nagrody ale chyba nie będę instalował W2K8. Powód jest bardzo prosty, istnieje możliwość zainstalowania testowej wersji W2K8 i przedłużenie legalnego testowego używania do 240 dni co jest bardzo długim okresem. Przy okazji tutaj jest link do bazy wiedzy z opisem przedłużenia.

Bardzo się cieszę z pozycji jaką jest SQL Server 2008 ponieważ dotychczas nie miałem większej styczności z SQL Serverem i będę mógł te braki nadrobić. Na pewno nie będzie to programowanie lecz instalacja i administracja SQL Serverem.

Wesołych Świąt

Wojciech Marusiak | Standard | 22 marca 2008

Wszystkim odwiedzającym mojego bloga chciałbym życzyć w swoim imieniu wspaniałych, wesołych, pogodnych i przede wszystkim rodzinnych świąt Wielkanocnych. Życzę również Wam i sobie mokrego dyngus, abyśmy odpoczęli te kilka dni, mieli świetne humory i objedli się ogromnie :)

Wesołych Świąt !

Życzenia Wielkanocne

WP-Gravatar hosting killer

Wojciech Marusiak | Standard | 18 marca 2008

Wczoraj około godziny 22, po całym dniu pracy, odbyciu spowiedzi Św, zjedzeniu obiadu (co prawda o 19 ale zawsze to obiad :D ) przeczytałem artykuł na www.webhosting.pl o dopieszczaniu bloga. Spodobała mi się wtyczka WP-Gravatar więc dużo się nie namyślając założyłem konto na www.mybloglog.com . Po założeniu konta jak Pan Bóg przykazał zainstalowałem plugin do wordpressa, aktywowałem go, dodałem widget i czekałem na efekty. Efekty szczerze powiedziawszy zaskoczyły nie tylko mnie ale i obsługę hosting http://o12.pl ponieważ dodany plugin spowodował nadmierne przeciążenie maszyny hostującej moją stronę. Oto zrzut ekranu przedstawiający komunikację z BOK

Komunikacja z BOK

Jak już wcześniej pisałem na blogu www.topblogger.pl warto potestować coś na wirtualnej maszynie, tak aby później nie mieć podobnych przygód jak ja. Szkoda, że nie posiadam swojej maszyny na linuxie i stałego IP( może już niedługo TP DSL będzie na nowym mieszkaniu :> ?) bo mógłbym mieć swój własny hosting i mógłbym psuć wszystko do woli ;)

Dalej

Strona dziala w oparciu o WordPress | Theme by Roy Tanck. Tkaniny w Rzeszowie