Bezprzewodowa elektryczność — to jest to !

Bezprzewodowa żarówka

Od momentu gdy w moim życiu poja­wił się pierw­szy kom­pu­ter dener­wo­wała mnie ilość pod­łą­cza­nych do niego prze­róż­nych kabel­ków. Zawsze sta­ra­łem się je ład­nie poukła­dać za biur­kiem tak, aby mi nie prze­szka­dzały w korzy­sta­niu z kom­pu­tera. Ilość kabli zmniej­szyła się gdy zaczą­łem uży­wać lap­topa, ale odkąd znowu prze­sia­dłem się na kom­pu­ter sta­cjo­narny ogromna ilość prze­róż­nych kabli i kabel­ków dener­wuje mnie.

Już kilka lat temu pro­du­cenci zaczęli ogra­ni­czać ilość kabli poprzez sto­so­wa­nie prze­róż­nych bez­prze­wo­do­wych roz­wią­zań (Wifi, Blu­eto­oth, itd) co znacz­nie uprasz­cza nasze życie. Jed­nak co z zasi­la­niem ? naj­waż­niej­szym dla urzą­dzeń elektronicznych ?

Otóż od kilku lat (3 lub 4 http://en.wikipedia.org/wiki/Wireless_energy_transfer) pró­buje się prze­słać bez­prze­wo­dowo ener­gię elek­tryczną. Z jakim skut­kiem i jakie są efekty?

Zapra­szam do obej­rze­nia pre­zen­ta­cji prze­pro­wa­dzo­nej przez Erica Gilera

Cie­kawy jestem kiedy zostaną wpro­wa­dzone komer­cyjne roz­wią­za­nia, mam naprawdę wielką nadzieję, żę w ciągu kilku lat znikną wszel­kie kable z mojego kom­pu­tera :)

Prze­czy­taj także:

Jeden komentarz

  1. Bar­dzo cie­kawe i roz­wo­jowe rozwiazanie.

Dodaj komentarz